29 lipca 2018

Czy i jak uda się osiągnąć cel?

Niech, gdy ciężkie czasy nadejdą, wspomną na nas i nie desperują nigdy,
bacząc na to, że nie masz takowych terminów, z których by się viribus unitis
przy Boskich auxiliach podnieść nie można

Henryk Sienkiewicz, „Potop”

Radom miastem wojewódzkim? Czy to w ogóle możliwe?

Przede wszystkim należy mieć świadomość, że nasze żądania to nie żadna fanaberia. Nie domagamy się żadnych szczególnych przywilejów. Chcemy tylko, by Radom został potraktowany niegorzej niż miasta o porównywalnym znaczeniu w krajowej sieci osadniczej, jak Kielce, Opole czy Toruń.

W ciągu ostatnich dwustu lat na ziemiach polskich reformy podziału terytorialnego miały miejsce średnio co ćwierć wieku. Od ostatniej – nieszczęsnej dla nas – reformy minęło już dwie dekady. My zaś nie domagamy się całościowej reformy, a jedynie niewielkiej korekty obecnego podziału. O potrzebie korekty mówiono zresztą już w chwili wprowadzania reformy. Wszakże obowiązujący układ województw nie jest odzwierciedleniem żadnej spójnej całościowej koncepcji, lecz wynikiem zakulisowych politycznych targów.
> Nieracjonalny podział kraju

Obecny obóz rządzący zapowiada korektę podziału przy okazji każdych wyborów parlamentarnych i samorządowych. Najwyższy czas skłonić ich, by wywiązali się ze składanych obietnic.

Jak do tego doprowadzimy? Zacznijmy od końca.

Radom odzyska status miasta wojewódzkiego w wyniku korekty granic województw. Potrzebujemy zatem zmiany Ustawy o wprowadzeniu zasadniczego trójstopniowego podziału terytorialnego państwa. Zmianą ustawy zajmie się oczywiście Sejm.

Projekt zmiany takiej ważnej ustawy przygotowuje zazwyczaj powołana do tego celu komisja rządowa. Żeby rząd wziął się za tę sprawę, rządzący politycy muszą być do tego przekonani – naprawdę, nie tylko deklaratywnie. Muszą nie tylko znać argumenty merytoryczne za danym rozwiązaniem, ale również widzieć, że rozwiązanie trafia w zapotrzebowanie społeczne. Bo zapotrzebowanie społeczne przekłada się na głosy wyborców.

Jako radomianie zatem pokażemy politykom „zapotrzebowanie społeczne” na zmianę podziału terytorialnego. Chodzi o to, by żądanie rangi wojewódzkiej dla Radomia wypowiadali „wszyscy przy każdej okazji”. Takiego poruszenia społecznego nie zlekceważy żaden polityk, który poważnie myśli o kolejnych wyborach.

W tym celu będziemy szerzyć świadomość, że status miasta wojewódzkiego to „być albo nie być” dla Radomia. Jest na czym budować, bo świadomość taka już jest wśród osób interesujących się sprawami miasta. Ale wciąż pozostaje wielu radomian, którzy zagadnienia nie znają, nie rozumieją bądź nie doceniają jego znaczenia; bądź też nie wierzą, że zmiany są możliwe.

Do tych wszystkich „nieświadomych” zamierzamy dotrzeć z naszym przekazem. Służy temu niniejsza strona „Wojewódzki Radom” oraz nasz profil na Facebooku „Radom – miasto wojewódzkie”. Będziemy wypowiadać się w mediach i podczas wszelkich publicznych spotkań. Będziemy poruszać ten temat w zakładzie pracy i w „pośredniaku”, u cioci na imieninach i u kumpeli na balecie, w autobusie i w kolejce do lekarza…

My – to znaczy również Wy.
> Każdy może pomóc – co mogę zrobić?

Przetrwaliśmy potop, zabory, okupację… Damy radę!

Upragnioną zmianę wprowadzi Sejm,
ale do działania będziemy przekonywać
przede wszystkim radomskich polityków

Umbra transit, lux manet.
Dum spiro, spero!